Przedwyborczy wysyp pomysłów na transport w Poznaniu

Kampania wyborcza to specyficzny czas. My – wyborcy – jesteśmy obsypywani szeregiem obietnic i wizji Poznania mlekiem i miodem płynącego. W cyklu materiałów #WyboryWPoznaniu będziemy analizować najciekawsze obietnice. Zaczynamy od transportu!

Tadeusz Zysk (PiS) z premetrem

Naszym zdaniem na razie najwyżej zalicytował kandydat Prawa i Sprawiedliwości. Zapowiedział on budowę premetra. Premetro to bezkolizyjna linia tramwajowa zdolna do łatwego przystosowania na potrzeby prawdziwego metra. Tadeusz Zysk do budowy premetra planuje wykorzystać istniejący odcinek Poznańskiego Szybkiego Tramwaju (przedłużony do Dębca). Ponadto ubezkolizyjniona miałaby zostać Trasa Kórnicka. Przez centrum jeździlibyśmy tunelem tramwajowym prowadzącym na Ławicę.

Od redakcji: Tadeusz Zysk kwestię kosztów sprytnie pomija. Twierdzi on, iż podczas swojej pięcioletniej kadencji zostanie przygotowane studium premetra. A koszty są bardzo istotnym czynnikiem. Przebudowy wymagałaby Trasa Kórnicka. Dodajmy – w przyszłym roku miasto planuje nieco inną przebudowę Kórnickiej. Dzisiaj ta linia jest bliska śmierci technicznej – torowisko może nie wytrzymać kolejnych kilku lat. Kandydat PiS-u nie wyjaśnił, czy zamierza wstrzymać odnowę Kórnickiej. Ponadto pozostaje do wybudowania linia na Dębinę i Ławicę.

Tunel tramwajowy w centrum to kolejna kwestia sporna. Naszym zdaniem jest on nierealny. Wymagałby on rozebrania ulic przebudowywanych dzisiaj w ramach Projektu Centrum (Al. Marcinkowskiego, Święty Marcin, 27 Grudnia) oraz ingerencji w świeżo oddane do użytku Rondo Kaponiera.

Ponadto taka trasa nie jest ujęta w studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego. To dokument, w którym miasto określa kierunki rozwoju, w tym rozważane linie tramwajowe.

Tadeusz Zysk planuje też wykorzystanie kolejowej obwodnicy Poznania do przewozów pasażerskich, ale te plany w pełni pokrywają się z działaniami miasta. Kandydat obiecuje zatem to, co już jest realizowane.

 

Dorota Bonk-Hammermeister (Prawo do Miasta) chce rozwijać sieć tramwajową

Kandydatka koalicji Prawo do Miasta chciałaby rozszerzenia obecnego systemu tramwajowego o nowe trasy. Wymienia tramwaj do stacji kolejowej Poznań Junikowo, na Naramowice, na os. Kopernika, z Ogrodów do al. Polskiej, na os. Dębina i przez Garbary. Planuje też wprowadzenie pełnego priorytetu dla tramwajów i autobusów na sygnalizacjach świetlnych.

Od redakcji: Plan Prawa do Miasta nosi znamiona realności. Także dlatego, że trzy trasy są już teraz planowane przez ekipę Jacka Jaśkowiaka (na Naramowice, Dębinę i Kopernika). Kandydatka – podobnie jak Zysk – obiecuje zatem to, co zostanie zrealizowane niezależnie od jej wybrania.

Ponadto sugerowane terminy realizacji tych tras są naszym zdaniem nierealne. Na przykład przedłużenie linii z Junikowa do stacji kolejowej Poznań Junikowo ma się odbyć w 2020 roku. Oznacza to, iż w 2019 roku miasto musiałoby uzyskać wszystkie niezbędne pozwolenia, decyzję środowiskową i zlecić wykonanie projektu – oraz go otrzymać. Praktyka pokazuje, iż okres przygotowania do inwestycji i wszelkiej papierkologii zajmuje co najmniej dwa lata – a czasami więcej. Trudna sytuacja na rynku budowlanym każe także zastanowić się nad realnością wycen przedstawionych przez Bonk-Hammermeister.

Trasy przez ulicę Garbary i do Poznania Junikowo nie zostały ujęte w studium miasta.

Tomasz Lewandowski (lewica) – tramwajem od Winograd do Zawad

Kandydat lewicy dotychczas zapowiedział budowę linii tramwajowych na osiedle Dębina oraz Kopernika. Ponadto chce wybudować Most Winogradzki. Tramwaj przebiegałby od skrzyżowania ul. Wingorady i Szelągowskiej do Głównej. Chce tez skomunikować osiedla pozbawione komunikacji miejskiej z węzłami przesiadkowymi przy pomocy minibusów. Kandydat lewicy nie wspomina o trasach w zaawansowanym stanie „papierkologicznym” (np. na Naramowice czy w ulicy Ratajczaka). Można zatem sądzić, że planuje ich budowę.

Od redakcji: Podobnie jak Dorota Bonk-Hammermeister, także Tomasz Lewandowski zapowiada budowę już przygotowywanych linii tramwajowych na osiedle Kopernika i na Dębinę.

Koncepcja minibusów była już wprowadzana w Poznaniu. Miasto testowało je np. na linii 121. Linia po nieco ponad roku została zlikwidowana. Bez szczegółowej propozycji nie można ocenić, czy tym razem minibusy sprawdzą się w Poznaniu.

Most Winogradzki znajduje się w studium miasta, lecz bez torowiska tramwajowego. Ponadto bez trasy od pętli Zawady do dworca Poznań Wschód nie ma sensu, gdyż linia z mostu prowadziłaby donikąd. Lewandowski nie wspominał o linii od Zawad do Poznania Wschód oraz o szczegółowym przebiegu trasy z Mostu Winogradzkiego.

Możemy być pewni, że to nie koniec licytacji. Do rywalizacji w obietnicach transportowych nie dołączył jeszcze Jarosław Pucek (Dobro Miasta) i Jacek Jaśkowiak, obecny prezydent Poznania.

4 thoughts on “Przedwyborczy wysyp pomysłów na transport w Poznaniu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: