Wielkopolska: druga pod kątem liczby zabytków, trzecia od końca w środkach na 1 zabytek

Wielkopolska: druga pod kątem liczby zabytków, trzecia od końca w środkach na 1 zabytek
Źródło: Towarzystwo Upiększania Miasta Wrocławia / uchwały budżetowe, NID

Wrocławskie stowarzyszenie zwraca uwagę na niski poziom finansowania ochrony zabytków na Dolnym Śląsku. Tymczasem w Wielkopolsce jest jeszcze gorzej.

Czytaj także

Wyburzyć most

Pretekstem do podjęcia tematu dysproporcji w finansowaniu zabytków stały się plany zniszczenia mostu kolejowego w województwie dolnośląskim. Most nad Jeziorem Pilchowickim, bo o nim mowa, wzniesiono w latach 1905 – 1906 w ciągu linii kolejowej Jelenia Góra – Żagań. Most wspiera się na dwóch betonowo-kamiennych filarach, na których spoczywa główna część mostu, 135 metrowa paraboliczna, stalowa konstrukcja kratowa. Linia kolejowa straciła na znaczeniu, a obiekt podupadł. W 2016 roku wyłączono z użytku linię kolejową przebiegającą przez most. Sam most wymaga renowacji.

W 2020 roku pojawiły się pogłoski o zniszczeniu mostu na potrzeby filmu z serii „Mission Impossible”. PKP Polskie Linie Kolejowe i Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego na początku zaprzeczały tym informacjom. Jednocześnie pod kratownicową konstrukcją pojawiły się rusztowania, a Wojsko Polskie brało udział w oględzinach obiektu w związku z wnioskiem firmy konsultingowej Alex Stern sp. z o.o. W końcu, w lipcu 2020 roku, administracja przyznała: ekipa filmowa chce wysadzić most w Pilchowicach.

Most znajduje się w spisie zabytków, ale nie w rejestrze. Tylko wpis do rejestru jest w stanie zabezpieczyć obiekt przez celowym zniszczeniem. Przy przeprowadzeniu jakichkolwiek robót przy obiekcie wpisanym do rejestru należy uzyskać zgodę konserwatora zabytków. Dolnośląski wojewódzki konserwator zabytków uruchomił procedurę wpisania mostu do rejestru.

„Nie każda stara rzecz to zabytek”

Paweł Lewandowski z Warszawy, wiceminister w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego, 28 lipca udzielił wywiadu Wirtualnej Polsce. Lewandowski wyraźnie umniejsza wartości obiektu.

Ja bym się nie fiksował, że to jest zabytek. (…) Jeśli więc obiekt jest nieużytkowany, niedostępny, to nie ma takiej wartości (społecznej, artystycznej bądź naukowej – przyp.). Więc to nie jest zabytek.

– Czyli filmowcy zniszczą tylko część mostu?

– Tak. Ale to będzie mała część.

Taka postawa przedstawiciela ministerstwa rozgoryczyła Towarzystwo Upiększania Miasta Wrocławia – stowarzyszenie walczące m.in. o zwiększenie finansowania remontów dolnośląskich zabytków.

Lekceważące traktowanie dolnośląskiego dziedzictwa przez „Warszawę”, podobne do wybitnie żenujących wypowiedzi wiceministra Pawła Lewandowskiego, to niestety nic nowego. Widać je również w poziomie finansowania Dolnośląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.

Do słów Lewandowskiego odniósł się także Patryk Wild, radny sejmiku województwa dolnośląskiego.

Obiekt spełnia ustawową definicję zabytku, której, sądząc ze słów pana ministra, on najwyraźniej nie zna. Podpowiem, że jest ona opisana w art. 3 ustawy o ochronie zabytków. Teza, że fakt, iż obiekt nie jest obecnie używany oznacza, że nie jest zabytkiem to niebywałe kuriozum. Gdyby tak postępować, połowie pałaców na Dolnym Śląsku i większości dawnych fabryk groziłaby legalna rozbiórka. (…) Jeśli Amerykanie chcą wysadzić jakiś most, to proponuję Most Brookliński albo Golden Gate. Będzie jeszcze większy rozgłos.

Dysproporcje regionalne w finansowaniu ochrony zabytków

TUMW przeanalizowało środki budżetowe w dyspozycji wojewódzkich konserwatorów zabytków (pozycja budżetowa „Ochrona zabytków i opieka nad zabytkami”). Wyniki analizy potwierdzają tezy stowarzyszenia o niedofinansowaniu zabytków w województwie dolnośląskim. Przyjrzyjmy się jednak Wielkopolsce. Okazuje się, że w województwie wielkopolskim poziom środków na ochronę zabytków jest… jeszcze niższy, niż na Dolnym Śląsku!

Wielkopolska: zabytków mnóstwo, budżet nieduży

Zacznijmy od początku. Województwo wielkopolskie z 7,2 tys zabytków w rejestrze znajduje się na drugim miejscu biorąc pod uwagę ich liczbę. Wyprzedza nas tylko województwo dolnośląskie z 8,4 tys zabytków. Pamiętajmy, aby wziąć poprawkę na wielkość poszczególnych województw. Dane pochodzą z 2016 roku.

Wojewódzcy konserwatorzy działają przy urzędach wojewódzkich, ich działalność finansuje administracja centralna. Ich budżety nie odpowiadają liczbie zabytków. Na przykład województwo podkarpackie z 4,8 tys zabytków posiada środki w wysokości 9,8 mln zł. W Wielkopolsce mamy blisko połowę więcej zabytków i siedmiokrotnie niższy budżet – 1,4 mln zł.

Liczba zabytków w rejestrze zabytków w Polsce w podziale na województwa
Liczba zabytków w rejestrze zabytków w Polsce w podziale na województwa
Środki budżetowe w dyspozycji wojewódzkich konserwatorów w podziale na województwa
Środki budżetowe w dyspozycji wojewódzkich konserwatorów w podziale na województwa

Dane pochodzą z 2020 roku. Można takie dysproporcje tłumaczyć jakimś kosztownym zadaniem na Podkarpaciu, które akurat w tym roku się pojawiło. To nieprawda. Okazuje się, że budżety wojewódzkich konserwatorów są dosyć stałe i wpływa na nie… lobbing. W 2007 roku po zaakceptowanych poprawkach poselskich i senackich budżet konserwatora z Podkarpacia powiększył się czterokrotnie. Tak samo w województwie dolnośląskim po lobbingu w 2018 roku liczba środków uległa podwojeniu – z ok. miliona zł do 2,2 mln zł w 2020 roku.

Efekt? Województwo wielkopolskie – drugie pod kątem liczby zabytków – jest trzecie od końca w klasyfikacji środków przypadających na 1 zabytek. 201 zł na zabytek to pięciokrotnie niższe środki niż w województwie małopolskim (1015 zł) i dziesięciokrotnie niższe, niż w podkarpackim (2053 zł). Można zauważyć korelację regionalną: w Polsce Zachodniej środki są niższe, niż w Polsce Wschodniej.

Środki budżetowe w przeliczeniu na jeden zabytek w podziale na województwa
Środki budżetowe w przeliczeniu na jeden zabytek w podziale na województwa
Sposób podziału środków między wojewódzkich konserwatorów. Źródło grafiki: Towarzystwo Upiększania Miasta Wrocławia
Sposób podziału środków między wojewódzkich konserwatorów. Źródło grafiki: Towarzystwo Upiększania Miasta Wrocławia

Hojny budżet Miasta Poznania

W powyższej analizie posłużono się małym uproszczeniem. Środki budżetowe na województwo rozdzielano na wszystkie zabytki w województwie. Tymczasem istnieją jeszcze gminni konserwatorzy (działający np. na obszarze jednej gminy) z niezależnym budżetem. Uproszczenie to nie zmienia znacząco analizy, o czym więcej poniżej.

W Wielkopolsce mamy konserwatora wojewódzkiego i poznańskiego (oraz jeszcze z kilku miast). Tym ostatnim jest Joanna Bielawska-Pałczyńska, dyrektorka Biura Miejskiego Konserwatora Zabytków. Dysponuje własnym budżetem w wysokości ok. 4,8 mln zł. Tak, w Poznaniu mamy ponad trzykrotnie wyższy budżet na zabytki miejskie, niż całe województwo wielkopolskie. A zabytków – czternastokrotnie mniej.

Środki (mln zł)Liczba zabytkówŚrodki na 1 zabytek
Wojewódzki konserwator (bez Poznania)1,4ok. 6750207
Poznań4,846310367
Środki w dziale „Ochrona zabytków i opieka nad zabytkami”, 2020

W województwie podkarpackim także mamy konserwatora wojewódzkiego i rzeszowskiego. Na zabytki województwa wydzielono budżet w wysokości 9,8 mln zł. W Rzeszowie na zabytki rzeszowskie – dodatkowo 9,2 mln zł.

Czytaj też

Urząd Miasta Poznania co roku rozdziela miejskie pieniądze na renowację zabytków. W 2019 roku dotacje otrzymało 26 obiektów, z czego blisko połowa należy do Kościoła katolickiego.

Lodziarnia Magdy Gessler w Poznaniu samowolą budowlaną? Nie ma pozwolenia na budowę


Dołącz do nas na FacebookuTwitterzeWykopie i Instagramie

Jedna odpowiedź na temat “Wielkopolska: druga pod kątem liczby zabytków, trzecia od końca w środkach na 1 zabytek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: