E-papierowy rozkład jazdy: producent odpowiada na krytykę

Recenzja e-papierowego rozkładu jazdy. Technologia obiecująca, ale działanie zbyt powolne. MPK Poznań i Trapeze Poland, wyświetlacz z placu Wiosny Ludów
Recenzja e-papierowego rozkładu jazdy. Technologia obiecująca, ale działanie zbyt powolne

Ostatnio na łamach Czasu na Poznań recenzowaliśmy nowy sposób prezentowania rozkładów jazdy. Przedstawiciel firmy Trapeze Poland (producenta e-papierowego rozkładu) ustosunkowuje się do recenzji. Czy jest szansa na wyeliminowanie wad?

Przy okazji małe wyjaśnienie: krytyka to uczciwa analiza zarówno dobrych, jak i złych stron. Czasami jest błędnie zrównywana z krytykanctwem, czyli nierzeczową i niesłuszna oceną 😉

Rozkład na e-papierowym wyświetlaczu w Poznaniu

Przez ostatnie miesiące testowano nowinkę w zakresie prezentowania rozkładów jazdy. Na przystanku „Plac Wiosny Ludów” zawisł wyświetlacz wykonany jako papier elektroniczny. To rozwiązanie znane wszystkim posiadaczom czytników książek elektronicznych (ebooków). E-papier ma zalety: pobiera mniej prądu, niż wyświetlacz LCD oraz jest czytelny w słońcu. Wyświetlacz o przekątnej 13,3 cala nie był dotykowy – obsługiwaliśmy go czterema przyciskami:

  • Odjazdy – dane o odjazdach podawane „na żywo” (tablica jest połączona z Internetem),
  • Rozkład – statyczne rozkłady jazdy na cały dzień (wyglądają jak te papierowe),
  • Info – informacje dodatkowe (np. prognoza pogody, rozkład jazdy linii turystycznej),
  • czwarty przycisk wywołuje zapowiedź głosową.

Przetestowaliśmy ten ekran. Czas na Poznań docenił sensowność użytego rozwiązania technicznego. E-papier wydaje się dużo lepiej dostosowany do prezentowania rozkładów jazdy, niż testowane w przeszłości ekrany LCD. Jednak użyte rozwiązanie ma też wady: nieduży ekran nie sprawdziłby się w miejscach z większą liczbą linii autobusowych czy tramwajowych. Ponadto wyświetlacz działał powoli – od naciśnięcia przycisku do zmiany treści na ekranie mijały 2-4 sekundy. Więcej przeczytasz w recenzji:

Odpowiedź ze strony producenta, Trapeze Poland

Po publikacji tekstu skontaktował się z nami przedstawiciel producenta – Mikołaj Kwiatkowski, starszy specjalista ds. sprzedaży i marketingu w Trapeze Poland. Przedstawił on garść wyjaśnień, które poniżej prezentujemy. Na wstępie warto zaznaczyć, że testy e-papierowego rozkładu jazdy to efekt współpracy różnych organizacji. Za pilotaż odpowiada Wielkopolskie Centrum Wspierania Inwestycji (jednostka Urzędu Miasta Poznania) oraz dwie firmy: wspomniane Trapeze Poland i Papercast.

Urządzenie zostało sprowadzone do Polski już jakiś czas temu, a kwestia pilotażu była uzgadniana jeszcze przed wybuchem pandemii. Wybrany przystanek (Plac Wiosny Ludów – red.) pozwalał na maksymalne wykorzystanie funkcjonalne urządzenia, przy minimalnych niedogodnościach dla pasażerów (m.in. wspomniana duża ilość linii). Celem pilotażu było przybliżenie technologii pasażerom i sprawdzenie jak korzystają z urządzenia.

Kwiatkowski zaznaczył, że w grudniu powinien zostać przedstawiony raport z wnioskami i obserwacjami. Jeżeli Czas na Poznań go otrzyma, artykuł otrzyma aktualizację.

Wielkość e-papierowych wyświetlaczy

Przedstawiciel Trapeze Poland odniósł się do kwestii wielkości wyświetlacza. Kwiatkowski zaznacza, że firma dysponuje wyświetlaczami w różnym rozmiarze: od przekątnej 9,7″ do 57 cali. Można je montować zarówno w obudowie (jak na przystanku „Plac Wiosny Ludów”), jak i wewnątrz wiaty przystankowej. Jedną z konkluzji po pilotażu jest propozycja zastosowania większego ekranu na przystanku Plac Wiosny Ludów, tak aby wszystkie informacje wyświetlano jednocześnie na jednym ekranie.

W takim przypadku przystanek mógłby być wolny od papieru i koniecznych aktualizacji informacji przez odpowiedzialne jednostki. Zastosowanie tylko jednego przycisku uruchamiającego zapowiedzi głosowe ułatwiłoby korzystanie. Gdyby wyświetlacz umieszczony został gablocie w miejscu aktualnie wiszących rozkładów papierowych, byłby dostępny dla wszystkich i z pewnością osoby starsze nie zauważyłyby różnicy, korzystając z niego na co dzień.

Tu pozwolimy sobie na polemikę. Ideą e-papieru jest zastąpienie setek stron tradycyjnej książki jedną, której treść się zmienia. Czy całkowita rezygnacja ze zwykłego papieru na przystankach ma sens? Nie wiemy. Takie informacje, jak taryfa czy numer infolinii, zmieniają się na tyle rzadko, że używanie do nich e-papieru wydaje się nieco nadmiarowe i przesadzone.

Gablotę na przystanku "Plac Wiosny Ludów" można zastąpić e-papierem (rozwiązanie z Londynu)
Gablotę na przystanku „Plac Wiosny Ludów” można zastąpić e-papierem (rozwiązanie z Londynu)

Czytaj też
Miasto podpisuje porozumienia z operatorami hulajnóg. Czy rozwiąże to problem byle jakiego parkowania?

Więcej ekranów eliminuje powolne odświeżanie treści

Następnie Mikołaj Kwiatkowski przedstawił wyjaśnienie powolnego działania testowego ekranu:

W technologii e-papieru, w momencie interakcji (zmiany treści na ekranie – red.) urządzenie niejako się „budzi”, sprawdza aktualne informacje – łączy się z serwerem, a następnie przedstawia je pasażerom. Rzeczywiście chwilę to trwa – jak wskazano 2-4 sekund. Mam informację, że trwają pracę nad przyspieszeniem tego procesu, jednak trudne będzie by wyświetlacz osiągnął prędkość LCD. Biorąc pod uwagę główne przeznaczenie wyświetlaczy jakim jest zastąpienie statycznych informacji wydrukowanych na papierze myślę, że prędkość nie jest priorytetem, zważywszy że opóźnienie jest minimalne.

Ze względów technologicznych, statyczny rozkład jazdy mógłby być wyświetlany bez prądu bez przerwy. Wtedy też, co oczywiste, nie występowałoby powolne działanie – ponieważ ekran prezentuje jeden i ten sam obraz w danym czasie. Gdyby rozkład każdej linii był wyświetlany na własnym fragmencie wyświetlacza, problem korzystania z przycisków czy czekania na przeładowanie informacji by nie wystąpił.

Na koniec nawiązano do sieci 5G. Zdaniem Kwiatkowskiego, dla tego typu wyświetlaczy raczej nie ma konieczności podłączania 5G.

Nie wyświetlamy na nim filmów, nie jest w ciągłym trybie online, a ilość transferowanych danych jest raczej niewielka. Komunikacja po GPRS dostępnym z kart SIM w naszej ocenie jest wystarczająca.

Przypominamy: e-papierowy rozkład jazdy to jak na razie pilotaż. Miasto dziś nie ma planów upowszechnienia tego rozwiązania na szerszą skalę.

Zobacz także


Dołącz do nas na FacebookuTwitterzeWykopie i Instagramie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: