Krwiście czerwone niebo nad San Francisco – zdjęcie dnia 12.09.2020

9 września 2020, godzina 11, San Francisco: czerwone niebo. Źródło: "San Francisco Looking Like Blade Runner / Mars / Chernobyl" / YouTube
9 września 2020, godzina 11, San Francisco: czerwone niebo. Źródło: „San Francisco Looking Like Blade Runner / Mars / Chernobyl” / YouTube

Krajobraz niczym z filmu katastroficznego. Mieszkańcy San Francisco w ciągu dnia mogli obserwować pomarańczowo-czerwone niebo. To skutek wielkich pożarów w Kalifornii.

Czytaj też
Pomóż w tworzeniu mapy zmian klimatycznych! Gdzie doskwierają upały, gdzie powietrze jest złe?

Wielkie pożary w Kalifornii

Potężne pożary, które nawiedziły Kalifornię, przyniosły ze sobą niesamowicie wyglądające, pomarańczowe niebo. To dym. Ten film nagrano w środę 9 września 2020 około godziny 11 czasu lokalnego. Jak podaje autor, normalnie o tej porze jest jasno i słonecznie.

Jak podaje amerykański Narodowy Ośrodek Przeciwpożarowy (NIFC, za dziennik.pl), obecnie w Stanach Zjednoczonych jest 96 dużych pożarów. Od kilku tygodni najbardziej dotknięta jest nimi Kalifornia, gdzie wszystkie 18 lasów państwowych zostało zamkniętych z powodu „bezprecedensowych i historycznych warunków sprzyjających pożarom”. Jakie to warunki? Upały i susza. Wystarczy iskra, aby przesuszone trawy czy zarośla zapłonęły, wzniecając pożar.

Amerykańscy klimatolodzy twierdzą, że w wyniku globalnego ocieplenia powstały ekstremalnie mokre i suche pory na zachodzie Stanów Zjednoczonych, co spowodowało rozkwit traw i zarośli, a następnie ich wysychanie. To warunki polepszające rozprzestrzenianie się pożarów.

San Francisco zasnute czerwonym dymem przypomina świat z filmów sci-fi „Blade Runner” oraz „Blade Runner 2049” (ich akcja także rozgrywa się w Kalifornii – w Los Angeles).

Globalne ocieplenie

Choć w Poznaniu zmiany klimatu nie skutkują tak dramatycznymi zjawiskami, także u nas obserwujemy skutki globalnego ocieplenia. Przez ostatnich kilkadziesiąt lat:

W temacie globalnego ocieplenia polecamy film „Można panikować” w reżyserii Jonathana L. Ramseya. To przepełniony nostalgią portret 62-letniego fizyka atmosfery, prof. Szymona Malinowskiego, dyrektora Instytutu Geofizyki Wydziału Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego. Profesor zajmuje się zjawiskami prowadzającymi do zmian klimatycznych i od lat ostrzega o nadchodzącym zagrożeniu. Jak reagują politycy, media? Jak reaguje społeczeństwo?


Dołącz do nas na FacebookuTwitterzeWykopie i Instagramie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: